Bańka turystyczna Australia Nowa Zelandia 2021.

Kilka tygodni temu Australia i Nowa Zelandia otworzyły dla siebie granice, tak zwaną bańkę turystyczną. Nie jest łatwo ale bańka nadal nie pękła.

Autor: Rafał Żurmanowicz | 30 kwiecień 2021
Podziel się ze znajomymi

Pytanie czy uszczerbek w bańce wynikający z pojedynczych przypadków kontaktu podróżnych z nosicielami wirusa władze tych krajów potraktują jako śmiertelne zagrożenie i zakończą zabawę czy dojdą do wniosku, że to tylko pojedyncze incydenty, które należy kontrolować i zabawa bańkami może trwać nadal?

Patrząc na szykującą się do sezonu wakacyjnego Europę to u nas raczej zapewnimy sobie nie zabawę bańkami mydlanymi a rafting rwącą rzeką. Pytanie czy wypadając za burtę zostaniemy ukarani przez władzę jesiennym lock downem czy władze uznają, że kąpiel była kontrolowana i można płynąc dalej.

Wracając na Antypody władze obydwu Państw uważają, że taka bańka ma szanse przetrwać tylko jeśli ludzie będą uczciwi. Dlaczego? Ponieważ działają tu 3 poziomy zabezpieczeń. Pierwszy poziom to uczciwość i prawości podróżnych. Drugi to obsługa linii lotniczych które mają kontrolować loty i pasażerów w imieniu władz. Mają tak sterować ruchem, aby do podróży kwalifikowały się tylko spełniające wymogi osoby. Trzeci to służby graniczne które mają kontrolować podróżnych, aby wyłapać osoby, które nie kwalifikują się do podróży z racji swojej przeszłości również zdrowotnej kraju.

Zawsze będą przypadki niespodziewane. Nowa Zelandia i Australia zdają sobie z tego sprawę.

W ostatnich dniach na lotnisku w Brisbane w Australii doszło do kontaktu osób z kraju strefy czerwonej (o wysokim wskaźniku zakażeń) z osobami ze strefy zielonej (Australii) przez co do Nowej Zelandii polecieli australijscy turyści, którzy były narażeni na zakażenie. Otrzymali zalecenie, aby podczas pobytu w Nowej Zelandii monitorować stan swojego zdrowia. Ryzyko zostało ocenione na niskie, ponieważ osoby przybywające z krajów strefy czerwonej pierwsze testy miały negatywne a drugi w przypadku jednej osoby słabo pozytywny a drugiej negatywny, nosiły maski i utrzymywały dystans. Dzięki CCTV można było precyzyjnie przeprowadzić śledztwo, kiedy, którędy i w jaki sposób przemieszczały się osoby z grupy ryzyka po strefie zielonej, z kim i w jakiej odległości miały kontakt, włączenie z tym, kiedy korzystały z toalety. Informacje dotyczące incydentu przedostania się osób ze strefy czerwonej do strefy zielonej zostały bardzo dokładnie opisane w mediach co z jednej strony wydaje się pozytywne, gdyż transparentność jest dla obywateli istotna. Z drugiej strony jednak wydaje mi się, iż nadmiar szczegółów nie jest dobry, ponieważ rodzi zbędne obawy, których każde społeczeństwo ma dziś ponad normę.

O innej sytuacji dowiadujemy się z Whangarei w Nowej Zelandii. Jest tam izolowany Australijczyk, który podróżował z australijskiego Sydney do Perth w Australii Zachodniej (które akurat było zamknięte dla podróży z powodu wykrycia 3 aktywnych infekcji) a następnie przesiadł się na samolot do Auckland w Nowej Zelandii co wg władz nie powinno mieć miejsca. Zanim służby powiązały loty z osobą, pasażer był już w Auckland w Nowej Zelandii. Za taką kombinację grozi mu kara 4000USD lub pół roku więzienia.

Bańka turystyczna - kapryśna panna

Hongkong po otwarciu a raczej ustaleniu terminu otwarcia bańki z Singapurem zainteresowany jest poszerzeniem jej o Australią. Zanim jednak opowiem o szerszych horyzontach wspomnę, jak ma wygadać podróż między tymi dwoma miastami. Co oczywiste wyniki testów przed i przy powrocie muszą być negatywne. Na razie planuje się, że maksymalnie granice przekroczy dziennie tylko 200 osób. Jest też restrykcja względem Hongkongu. Będą z niego mogły przyjechać osoby po 2 dawkach szczepionki a druga dawka musi być przyjęta min 14 dni przed przyjazdem do Singapuru.

Zerkając powrotnie na aspiracje Hongkongu do rozszerzenia swojej bańki o Australię to mamy tutaj problem, gdyż Australia jak na razie testuje połączenia bez kwarantanny wyłącznie z Nową Zelandią i nie odbywa się to bezboleśnie jak wcześniej wspominałem. Singapur jakiś czas temu otworzył się na Australię tyle, że jednostronnie licząc, iż ta odwzajemni jego “uczucia”. Jak się jednak okazało ta panna jest bardziej kapryśna niż się zdawało i z obustronnego otwarcia granic wyszły nici. Na pewno to kiedyś nastąpi jednak nie tak szybko jak by tego chcieli włodarze Singapuru, szczególnie że mieli nadzieję na połączenia również z Nową Zelandią i Brunei. Widać tu jak na dłoni, że cały świat jest już potwornie spięty zamkniętymi granicami i ma tego dość. Niektórzy są skłonni otworzyć się na innych bez brania pod uwagę kontekstu zakaźnego co daje do myślenia.

Czy od sierpnia 2021 mieszkańcy Azji i Pacyfiku będą podróżować do Australia?

Australia ma w zamyśle poszerzenie bańki z innymi krajami Azji i Pacyfiku, ale dopiero od sierpnia 2021. Warunek jest jeden – niski wskaźnik zakażeń. Jest to zdecydowanie łagodniejsze podejście niż nowozelandzkie, które wygląda przy tym na bardzo restrykcyjne. Australijskie rozważania krążą wokół Fiji, Wietnamu, Tajlandii i Korei Południowej. Brana jest również pod uwagę Japonia a nawet Chiny kontynentalne choć tu sytuacja dyplomatyczna nie jest najlepsza. Mimo, że do sierpnia mamy jeszcze kilka miesięcy to może się to okazać problematyczne, gdyż np. na Fiji 29.04.2011 było około 120 przypadków zakażeń. Fiji otrzymuje solidne wsparcie ze strony Nowej Zelandii, która przekazała ostatnio pół miliona dawek szczepionek Astra Zeneca do tego kraju co ma zabezpieczyć ćwierć miliona osób a to stanowi ponad jedną czwartą całej populacji tego kraju.

Kiedy Polacy będą mogli lecieć do Nowej Zelandii?

Pytanie nadal pozostaje otwarte jednak z tego co obserwuję to nie wcześniej niż w sezonie 2022. Nie jestem przekonany, że Nowa Zelandia otworzy się na nas na Święta Bożego Narodzenia czy Nowy Rok. Myślę, że skorzysta z możliwości przyciągnięcia bogatszej klienteli a masową turystykę wpuści na końcu szczególnie, że będzie chciała ją ograniczyć o czym pisałem kilka tygodni temu.

Tagi
Nowa Zelandia, Australia, Covid-19, bańka turystyczna, wycieczka Nowa Zelandia, wycieczka Australia
Podziel się ze znajomymi

Newsletter


Nie przegap tego co ciekawe!

Wycieczki Nowa Zelandia, Australia, Fiji

Nowa Zelandia {Self Drive}

Pakiety podróży po Nowej Zelandii w opcji {Self Drive} gdzie samodzielnie prowadzicie samochód pod naszym okiem z Auckland 24/7

9 dni od 4350 zł 12 dni od 5800 zł 15 dni od 6275 zł 15 dni od 5802 zł 20 dni od 7644 zł

Nowa Zelandia {PREMIUM}

Pakiety podróży po Nowej Zelandii w opcji {PREMIUM} z polskojęzycznym licencjonowanym przewodnikiem, kierowcą, tłumaczem (3w1) z naszym transportem

9 dni od 6100 zł 12 dni od 8067 zł 15 dni od 9412 zł 20 dni od 12325 zł

Australia

Pakiety podróży po Australii gdzie między atrakcjami przemieszczacie się samochodem i samolotem a w dużych miastach pod opiekują naszych przewodników

8 dni od 7394 zł 17 dni od 13600 zł 21 dni od 14850 zł 23 dni od 18170 zł

Wakacje na Fiji

Pakiety wypoczynku na Fiji dla chcących zaznacć relaksu po intensywnym zwiedzaniu Nowej Zelandii i Australii

Fiji od 1580 zł