Nowa opłata wjazdowa do Nowej Zelandii?

700 zł opłaty za wjazd do Nowej Zelandii? Co nas czeka po pandemii?

Autor: Rafał‚ Żurmanowicz | 12 marzec 2021
Podziel się ze znajomymi

W NOWEJ ZELANDII KOŃCZY SIĘ SEZON TURYSTYCZNY. W 2021 ROKU CIESZYĆ SIĘ NIM MOGLI TYLKO NOWOZELANDCZYCY GDYŻ GRANICE SĄ ZAMKNIĘTE. NA KWIECIEŃ PLANOWANE JEST OTWARCIE SIĘ NA AUSTRALIĘ. OBECNIE KAŻDY UPRAWNIONY DO WJAZDU DO NOWEJ ZELANDII MUSI PRZEJŚĆ 14 DNIOWĄ KWARANTANNĘ W SPECJALNYM OŚRODKU A PO ZAKOŃCZENIU KWARANTANNY MUSI MIEĆ DWA NEGATYWNE TESTY.

Czy Nowa Zelandia odejdzie od masowej turystyki?

Władze kraju zastanawiają się jak ma wyglądać turystyka po pandemii. Dotychczasowa, jej masowa wersja okazała się zbyt uciążliwa nie tylko dla natury, ale również społeczności lokalnej. Dlatego rozważane są nowe scenariusze podróży po Nowej Zelandii. Nie brakuje głosów chcących pozbyć się najbardziej uciążliwych turystów. Najprawdopodobniej chodzi o grupę podróżujących bardzo budżetowo. Dlaczego? Wystarczy wyjechać w teren, aby przekonać się co po sobie zostawiają w krzakach. To bardzo przykre biorąc pod uwagę, że jeszcze kilkanaście lat temu Nowa Zelandia słynęła z możliwości nocowania gdziekolwiek się chciało. Było to niezwykłą atrakcją biorąc pod uwagę, że w dziczy nie groziło turystom absolutnie żadne niebezpieczeństwo ze strony natury (brak drapieżnych czy jadowitych zwierząt).

Masowa turystyka wywiera również piętno na lokalnej społeczności, gdyż zawłaszcza sobie tereny, którymi dotychczas w spokoju i bez tłumów dysponowali mieszkańcy. To negatywnie wpływa nie tylko na relacje społeczne wewnątrz społeczności, ale również na relacje mieszkańców i turystów.

Biorąc powyższe pod uwagę wydaje się, że faktycznie należałoby coś z tym zrobić a opłata należy się chociażby ze względu na koszty utrzymania nowozelandzkiej przyrody w takim stanie w jakim jest obecnie. Jej utrzymanie jest niezmiernie kosztowne a my przyjeżdżając do Nowej Zelandii za korzystanie z niej nie płacimy nic. W Parkach Narodowych wnosi się jedynie opłaty za usługi towarzyszące jak np. noclegi, ale sam wstęp do parku jest bezpłatny. Wspomnieniem, które emocjonuje turystów, których wysłaliśmy na wyprawę do Nowej Zelandii było to, iż na własne oczy widzieli, jak w Fiordland National Park toalety obsługiwane były helikopterami. Pierwsze skojarzenie było banalne. Nowa Zelandia musi być nieziemsko bogata. Dopiero po namyśle dochodzili do wniosku, że przecież są to tereny niedostępne dla pojazdów kołowych. Pozostaje jedynie droga powietrzna, czyli najbardziej kosztowna. I dla kogo to? Dla turystów. Bezpłatnie, bo przecież płaci się tylko za nocleg nie za skorzystanie z toalety. Obsługiwane są tak nie tylko toalety, ale wszelka infrastruktura jak ścieżki, kładki, schody, domki, szałasy etc. Helikopter przywozi i zabiera specjalistów oraz niezbędny sprzęt i materiał do naprawy, rozbudowy infrastruktury turystycznej w Parku Narodowym. Powinniśmy się dorzucić.

Chodzi tylko o masową turystykę? Czy w tle nie kryją się złe duchy "nowego ładu"?

Jednak podczas tych rozważań można usłyszeć także dziwne głosy. Mówiące wprost, że nasze prawo do swobodnego przemieszczania się po naszej planecie powinno zostać nam odebrane i zamienione na przywilej. Wini się turystów za rozwój siatki połączeń lotniczych oskarżając nas o lekkomyślność. Czy faktycznie mamy taką moc, aby zmusić linie lotnicze do otwarcia dodatkowych połączeń, tworzenia samolotów które polecą dalej i szybciej przez co spalą więcej paliwa i zanieczyszczą powietrze, wodę, glebę? Czy nie jest to przysłowiowe odwracanie kota ogonem? Czy to nie korporacje lotnicze z chęci zysku tworzą nowe połączenia i zachęcają turystów do korzystania z nich? Czy to nie korporacje rozbudowują sieci hotelowe, zabudowują wybrzeża i pasma górskie? Pandemia dała przyzwolenie na sianie wszelkiej maści zasad tzw. “Nowego ładu” i wpisywanie ich w ustawy, rozporządzenia, uchwały. Komu to ma służyć? Na pewno nie nam, ludziom na dolnych szczeblach drabiny globalnej gospodarki. Ma to służyć tym, którzy mają najwięcej a ciągle jest im za mało. Więcej na ten temat możecie przeczytać na NaszaNowaZelandia.pl w artykule o tym samym tytule “700 zł opłaty za wjazd do Nowej Zelandii? Co nas czeka po pandemii?”

Tagi
Nowa Zelandia, pandemia, opłata wjazdowa do Nowej Zelandii, wycieczka Nowa Zelandia
Podziel się ze znajomymi

Newsletter


Nie przegap tego co ciekawe!

Wycieczki Nowa Zelandia, Australia, Fiji

Nowa Zelandia {Self Drive}

Pakiety podróży po Nowej Zelandii w opcji {Self Drive} gdzie samodzielnie prowadzicie samochód pod naszym okiem z Auckland 24/7

9 dni od 4350 zł 12 dni od 5800 zł 15 dni od 6275 zł 15 dni od 5802 zł 20 dni od 7644 zł

Nowa Zelandia {PREMIUM}

Pakiety podróży po Nowej Zelandii w opcji {PREMIUM} z polskojęzycznym licencjonowanym przewodnikiem, kierowcą, tłumaczem (3w1) z naszym transportem

9 dni od 6100 zł 12 dni od 8067 zł 15 dni od 9412 zł 20 dni od 12325 zł

Australia

Pakiety podróży po Australii gdzie między atrakcjami przemieszczacie się samochodem i samolotem a w dużych miastach pod opiekują naszych przewodników

8 dni od 7394 zł 17 dni od 13600 zł 21 dni od 14850 zł 23 dni od 18170 zł

Wakacje na Fiji

Pakiety wypoczynku na Fiji dla chcących zaznacć relaksu po intensywnym zwiedzaniu Nowej Zelandii i Australii

Fiji od 1580 zł